Zmiany na stronie

Zmiany na stronie

W ciągu ostatnich kilku dni miałem trochę czasu, który postanowiłem poświęcić na zmiany na stronie, ogólne dopracowanie i uzupełnienie pewnych informacji. Efektem tego na przykład na stronie głównej pojawił się szkic mojego kampera (w sekcji “Alternatywa“). (więcej…)

AMA na Wykopie

AMA na Wykopie

W dniu wczorajszym na mirko zadałem pytanie, czy społeczność (albo jak mnie poprawiono: Wykopki) chciałaby się dowiedzieć co nieco o tym, jak wygląda mieszkanie w kamperze w naszym Polskim układzie klimatycznym. Ze względu na to, że wpis z pytaniem zebrał ponad 1,5k plusów nie mam wyboru i jestem “zmuszony” zrobić to AMA na Wykopie, chociaż muszę przyznać, że jako introwertyk jestem trochę przerażony nawet taką skalą atencji. Skąd zatem u introwertyka ten pomysł? (więcej…)

To już pół roku!

To już pół roku!

Minęło pół roku… Dosłownie kilka dni temu. Dokładnie 15 lutego. A więc w zasadzie tydzień. A konkretnie osiem dni. Aż trudno mi uwierzyć, że to już od sześciu miesięcy mieszkam w tej mojej mobilnej kawalerce. A w mojej pamięci tak, żywe jakby to było wczoraj. Pamiętam, gdy to wszystko było jeszcze w sferze marzeń i planów. Pamiętam pierwsze kroki na drodze do realizacji tego planu. Pamiętam, jak obawiałem się przetrwania zimy. A dziś? Dziś jest już końcówka lutego. Wiosna za pasem i czas realizować kolejne kroki tego marzenia. (więcej…)

Internet w kamperze

Internet w kamperze

[vc_row][vc_column][vc_column_text]W swoich poprzednich wpisach informowałem o tym, że dostęp do internetu, to utrapienie. I niestety niewiele się zmieniło w tym temacie. Czytałem najróżniejsze fora, zastanawiałem się i analizowałem dostępne rozwiązania, aż w końcu postawiłem na wersję budżetową. (więcej…)

Przed nami nowy rok …

Przed nami nowy rok …

Przed nami Nowy Rok! Wiwatom dziś z pewnością – jak co roku – nie będzie końca! Opinie na temat tego, czy jest się z czego cieszyć są podzielone. Bowiem, czy “jutro” rzeczywiście będzie inne niż “dziś”? Poza kacem, odpadkami po fajerwerkach leżącymi na ulicach, kolejnymi udostępnieniami wpisów o psach, które uciekły ludziom na spacerze … etc. Wydaje się, że niewiele się zmieni. Życzenia składane w ubiegłym roku się nie spełniły, więc można je o kant tyłka rozbić. Czy zatem ten nowy rok rzeczywiście może być inny, lepszy? (więcej…)